poniedziałek, 29 sierpnia 2016

pudełko z lilijkami

Dzień dobry dziś wstawiam tylko zdjecia bez pisania i bez żalenia, miłego tygodnia pracy Wam życzę i dziękuję za wsztystkie dotychczasowe komentarze,
 pozdrawiam Edyta
 
www.swiatdecoupage.pl

sobota, 27 sierpnia 2016

zegar

Dobry wieczór lub dzień dobry,  jak kto woli:)
dziś chciałabym Wam  pokazać zegar.
Właśnie skończyłam go robić, ze zdjęciami  trochę gorzej, moje sesje zdjęciowe są marne,  dużo pracy przede mną a może jakieś warsztaty foto, pomyślę:).
 Tymczasem,pokazuję to co uadało mi się sfotografować, zegar jest wykonany ze szlagaluminium i przetarty patyną. Efekt niezbyt widoczny na zdjęciu, nie potrafiłam uchwycić szczegułów.
tarcza wylakierowana na wysoki połysk i delikatnie spękania.
Efekty do oceny poniżej:)
Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa pod poprzednimi postami, z prasowaniem powalczyłam bo niestety nikt nie chciał tego za mnie zrobić. 
Udanej noedzieli Wam życzę.



piątek, 26 sierpnia 2016

skrzynka z sowami 3d


Dzień dobry
z uśmiechem na ustach , powiem Wam, że pracy przede mną trochę. Nagromadziło się zaległości:), oczywiście samo się nagromadziło:) bo ja robiłam wszystko na bieżąco, sadzę że te zaległości to nie moje, to prasowanie piętrzące się jakoś tak dziwnie samo przyszło i rozgościło się na dobre, wcale nie chce się wynieść pomimo kilukrotnego wypraszania:((( trawa urosła a prosiłam żeby się wstrzymała choć na kilka tygodni, no bo jak ... nic tak szybko nie rośnie jak trawa i pupa po pączkach:))))
Prosi się, mówi, błaga, żeby rosły paznokcie albo włosy a tu nic, a trawa i pupa bez proszenia, tak spontanicznie rośnie i rosnie i końca nie widać.
W związku z tym że pracy sporo postanowiłam, ze praca nie zając nie ucieknie i co mam zrobić dziś mogę zrobić jutro więc zrobiłam skrzynkę, z sowami wypukymi i teraz ją prezentuję. Miłego i  udanego weekendu i żeby wasze prasowanie robiło się samo.... :)))
pozdrawiam Edyta

środa, 24 sierpnia 2016

szare podkładki

Dzień dobry, 
z uśmiechem witam Was w ten piękny słoneczny poranek, zasmarkana z alergii, niewyspana ale jakoś taka zadowolona, siedzę pociągam nosem, bo zapomniałam połknąć tabletki, ale buzia mi się cieszy i mam nadzieję, że nic mojego dobrego samopoczucia nie zepsuje.
Dziś przychodzę z kompletem podakładek w lilijki.
Zdobienie proste, 
metoda decoupage "na pedzelek " :D:D  
i trochę lakieru  i gotowe,
Miłego dnia Wam życzę i dużo usmiechów.
 



poniedziałek, 22 sierpnia 2016

skrzynka Marilyn Monroe

Dzień dobry, 
z uśmiechem na utach, jeszcze nie wiem jaki będzie ten tydzień, mam nadzieję, że dobry.
Zobaczymy..., na chwilę obecną zakładam, że  będzie to rewelacyjny tydzień, czego sobie i Wam życzę))
pozdrawiam Edyta :)






www.swiatdecoupage.pl

piątek, 19 sierpnia 2016

przetarta skrzynka

Dzień dobry,
chciałoby się już powiedzieć miłego weekendu, ale jeszcze kilka godzin przed nami i śmiało można wołać piątek piąteczek piątunio:) 
Nie bedę dzis nic wyciągać i nie będe pisać kolejnych wywodów, bo przemysleń mam dużo tylko nie wiem   czy sama siebie nie nakręcam.
Więc idąc tym tokiem rozumowania siedzę sobie i kończę przemyślać, czekam na początek pracowitego dla mnie weekendu, bo kolejnych obowiązków mam wiele 
i wiele rzeczy do zrobienia się nazbierało.
 Nie wiem jak to się dzieje, ale każdego dnia pojawiają się nowe rzeczy, nowe wydarzenia  a kolejne niby zrobione  wcale nie zmniejszają pietrzącej się sterty z napisem do zrobienia.
Wiem, ostatnio staje się monotematyczna, ale naprawdę nie wiem co się dzieje, czy przypadkiem nie zaczynam być mało wydajna, a tego chyba najbardziej się obawiam.
Więc na chwilę obecną kończe ten pełen skarg post ale z usmiechem, przynajmniej mogłam się wygadać, miłego weekendu Wam życze  i udanego dnia.
 
 












czwartek, 18 sierpnia 2016

skrzynka z ważkami

Dzień dobry, 
dziś przychodzę z klasycznym decoupage, ponieważ nie umiem kleić na żelazko, a słyszałam że to niby banał, mnie ten banał przerósł,  moja skrzyneczka jest przyklejona pedzelkiem w klasyczny sposób:D Cóż nie każdy musi wszystko potrafić:D ja na zelazko kleic nie będę 3 próby i wszystkie nieudane, szkoda marnować serwetek, a jak każda decoupazystka wie serwetki są na wagę złota, ja nawet mam manię , że jak jestem gdzieś, gdzie częstują jedzonkiem, ogladam serwetki, czy aby na pewno mozna buzie wytrzeć czy lepiej zabrać do torebki bo może to kolejna skrzynka lub deseczka:D też tak macie??????
Miłego dnia:)) i  bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami :)












środa, 17 sierpnia 2016

stary metalowy chustecznik

Dzień dobry
 w tak piękny słoneczny poranek, chłodek ranka pozwala się dobudzić, miasto jeszcze na wpół pogrążone we śnie, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. 
Jadąc do pracy zastanawiałam się jaki ten dzień będzie, czy przyniesie coś dobrego czy też będzie kolejnym dniem walki z przeciwnościami i zawirowaniami, chciałabym żeby był radosnym, słonecznym i pełnym życzliwych i ciepłych ludzi, żeby weszyscy byli dla siebie grzeczni, uprzejmi, chciałabym żeby nie było zawiści i uprzedzeń, żeby ludzie nie obrażali siebie nawzajem, żeby patrzyli na siebie ze zrozumieniem a nie z zazdrością. Przecież żyjemy w grupie i miło jest gdy każdy się usmiecha i nie mam tu na myśli sztucznego wyginania ust. Pomyślcie jak fajnie jest pójść gdzieś z osobami szczerymi, otwartymi.
Moja mama mówiła mi zawsze : pamiętaj jedzenie i wódka smakuja tak jak Twoje  towarzystwo, z którym je konsumujesz. To samo danie może być rewelacyjne jak jesteś z osobami życzliwymi i obrzydliwe jak jesz je z osobami zawistnymi i zadufanymi:).
 Więc życzę Wam abyście każdy swój "posiłek" spędzali z tymi, którzy potrafią cieszyć się z każdej najmniejszej rzeczy, z każdego gestu i każdego słowa, bo wtedy i Wasze życie stanie się bogatsze i piękniejsze.

Odbiegając od wywodu chciałabym Wam pokazać "stary " sfatygowany chustecznik, nadgryziony zębem czasu:)









wtorek, 16 sierpnia 2016

chustecznik

Dzień dobry 
nie chciałabym się usprawiedliwiać, ale ostatnio brak mi czasu. Wpadam wszedzie na chwilę, zostawiam  ślad i pędzę dalej.
Nie jest to dobre, nie jest to miłe, powiedziałabym że jest to uciążliwe nawet dla mnie samej.
Postaram się to zmienić, chociaż nie do końca mam pomysł jak, bo jednak wszystko musi być zrobione na czas a czas na własne przyjemności tez powinien się znaleźć.
 wiem, że to wszystko co piszę mnie nie usprawiedliwia, ale może jedak chociaż troszkę:).
Szkoda narzekać, szkoda zycia na ogladanie się za siebie, jest za krótkie, trzeba je tak przeżywać żeby na wszystko starczyło czasu. 
Więc jak najmniej strat w upływającym czasie i jak najwięcej miłych chwil Wam zyczę. 
A do pokazania mam chustecznik z lilijkową serwetką :)))