środa, 23 września 2015

Dwa słodziaki - powertex ciąg dalszy moich poczynań

Witajcie, 
niedawno się chwaliłam, że byłam na kolejnych warsztatach z powertexu, 
powstała na nich postać żółto zielona, miała być zielono zółta, ale jakkolwiek nie kombinowałam, żółty i tak wychodził się na wierzch.
Z żółtej "kruszynki" jestem bardzo zadowolona, w domu powstała brązowa "kruszyna" , ma główę Małej Mi:))) jak dla mnie. 
To pierwsze wrażenie jakie odniosłam ujrzawszy głowę-  Mała Mi , powiem nawet że się w niej "zakochałam" jest idealna:)).
Poniżej zdjęcia z moich poczynań , ostrzegam jest ich dużo (zdjęć:)), miłego oglądania, udanego pracowicie spędzonego dnia, na poczynaniach związanych z Waszymi pasjami.




















15 komentarzy:

  1. Wygląda dziwnie i fajnie zarazem. Muszę poczytać co to wogóle jest ten materiał. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawe "panienki" :D bardzo oryginalne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O rety, czegoś takiego jeszcze nie widziałam :) Świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię Twoje prace z powertexu ale bardziej przypadły mi do gustu Anioły. Te grubaski też fajne ale kojarzą mi się od razu z Wenus z Willendorfu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niepowtarzalne!!!!!!!!!!!!Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. kojarzy mi się troszkę z Afrykańskimi figurkami :):)

    OdpowiedzUsuń
  7. o rety jakie niesamowite widzę ze cię wciągnęło :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Damy są fantastyczne, mają wspaniałe kształty, cudownie okrągłe. W galopującym tempie tyję i niebawem będę wyglądać jak one, ale to nie będzie miły widok.
    Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.