niedziela, 10 maja 2015

Anielina w brązowej sukience

Witajcie, 
dziś mokro i chłodno, ale mam nadzieję, że każdy udał się na wybory i zakreślił krzyżyk przy tym, kogo uważa za najlepszego kandydata, jeżeli nie to jednak warto byłoby pójść, żeby  potem z podniesioną głową można było powiedzieć, byłem , byłam i wzięłam udział z wyborach.
Miłego dnia  i zostawiam Was z aniołkiem z masy solnej.





12 komentarzy:

  1. Urocza anielinka :)
    ja na wyborach nie byłam, bo jestem zameldowana całkiem daleko od miejsca zamieszkania i nijak nie miałam jak ię tam dzisiaj dostać :P
    aczkolwiek jak np. na fb co chwilę czytałam, jak się ludzie nawzajem bluzgali, to mi się odechciewało czegokolwiek... przecież każdy ma prawo do własnego zdania... a czasem leciały takie przekleństwa, że szkoda gadać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy to już całkiem pogłupieli...

      Uściski :-*

      Usuń
  2. Uwielbiam brąz , anielica śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekna Anielinka :)) Jak i zakladki z poprzedniego posta Przesliczne :))) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez brałam udział w wyborach ale korespondencyjnie,na szczęście mamy takie prawo mieszkając za granica.
    Aniolek cudny,jak zawsze zresztą ,pozdrawiam i przesyłam dużo słonka.

    OdpowiedzUsuń
  5. My obowiązek spełniliśmy i głosowaliśmy! Wszyscy z naszej rodziny byli :-) Anielica śliczna! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Anielina śliczna, a co do wyborów - nie chce się gadać... :) Ja tam jestem jeszcze w nastroju komunijnym!

    OdpowiedzUsuń
  7. Anielinka jak zwykle przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejna piękna i urocza Anielica ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na wyborach byłam, obowiązek spełniłam, a potem z podniesionym czołem będę wyrażać swoje niezadowolenie! pozdrawiam :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.