poniedziałek, 2 marca 2015

pisankiz kogutami

Witajcie
dziękuję za tyle cipłych komentarzy pod poprzednimi postami, jest mi przeogromnie miło, tym bardziej, że zdaję sobie sprawę , że moje prace nie zawsze są perfekcyjne i idealne, ale są moje, wkładam w nie kawał serca i niewielką praktykę, jaką na razie w tej materii posiadam.
Jednak z tego co widzę, z każdą wykonaną pracą jest lepiej niż z poprzednią, chociaż ostatnio miałam małe kłopoty z lakierem , położona kolejna wartswa zważyła poprzednią i cały misterny plan runął w gruzach, jednak udało mi się wybrnąć, wiele razy słyszałam, że decu to fajna srawa bo można poprawić podszlifować lub umyć i teraz naocznie mogłam się o tym przekonać, chociaż wolałabym nie.
Lakier udało mi się zmyć i zaczęłam wszystko od początku. Warstwa p owarstwie i to jeszcze nie koniec, kolejne warstwy czekają na swoją kolej i niedługo pokażę Wam całkiem nowe jacjeczka. Nie wiem czy za kilka dni czy wcześniej, wszystko będzie zależało od efektu jaki będzie końcowy i czy wizualnie będzie zadowalający.
A teraz prezentuję pisanki z kogucikami i życzę Wam miłego dnia.
Ja znowu wsiadłam na rower i zamiewrzam zgubic kilka kilo, tylko jeszcze muszę poćwiczyć silną wolę,  w stosunku do ciastek i cukierków, co będzie heroicznym   wyczynem z mojej strony i tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszy wpis:)










18 komentarzy:

  1. Prześliczne pisanki, super wykonane:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te z tą małą, niesforną kurką są najładniesze, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne! Uwielbiam jaja z drobiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I znowu będę mało oryginalna i napiszę, że są śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ko, ko, super! A na rower to i ja chętnie wsiądę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się napatrzeć na te Twoje cuda :) ah, gdybym ja umiała takie robić...
    co do ciastek i słodyczy - ja ogólnie też chciałam przejść na dietę (w sensie zacząć jeść zdrowsze rzeczy i ograniczyć słodkie, ale to bardziej dla zdrowia bo schudnąć niestety nie mam z czego), ale to chyba jedyna rzecz której nigdy nie będę w stanie sobie odmówić - słodycze! A szczególnie czekolada...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię motywy kurek na jajkach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisanki równie piękne co poprzednie :) Oooj ja bym chciała mieć silną wolę jeśli chodzi o aktywność fizyczną! Przez choróbsko wszystko, co sobie do tej pory wypracowałam mi się posypało :(( A jeśli chodzi o słodycze - nie ma mowy, żeby z nich rezygnować ;) Życie jest za krótkie żeby sobie odmawiać tego, co dobre! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne koguciki :)
    Życzę owocnego trenowania silnej woli :) Właśnie przerabiam to samo, więc łączę się w bólu :)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.