wtorek, 6 stycznia 2015

wymianka noworoczna z CreaDiva i prezent od Diany z Na rzęsach duszy


 Witajcie, dziękuję raz jeszcze za życzenia. Chciałam Wam powiedzieć, że wczoraj miałam cudny i cudowny dzień, po przerwie świątecznej poszłam do pracy i tam niespodzianka, z okazji zmiany kodu dostałam całą blachę mojego ulubionego ciasta od koleżanki ,rany nawet sobie nie wyobrażacie jak mi się buzia mogła uśmiechnąć,  zrobiłą całą blachę dla mnie, tylko dla mnie, jeszcze nikt nigdy nie zrobił ciacha tylko dla Edyty, jej jej jej cieszyłam się jak dziecko.
Dostałam potem jeszcze życzenia i paczki z cukierasami i też tylko dla mnie, tylko moje, łał łał łał, naprawdę wróciłam do domu w skowronkach, nawet nie muszę chyba pisać jak bardzo się ucieszyłam, jaką wielką przyjemność mi sprawiły koleżanki.
Tym bardziej że naprawdę nie spodziewałam się.
Idąc dalej tym tropem szczęścia i radości brałam udział w noworocznej wymiance przygotowanej z sercem i pieczołowitością przez Ewę z bloga Biżuteryja .
Paczuszkę przygotowywałam dla bardzo twórczej osóbki 
Krysi z bloga CreaDiva 
 Oto zawartość paczki która poleciała ode mnie do Krysi





a oto zawartość paczuszki jaka do mnie przyfrunęła od Krysi
słodycze z paczki nie doczekały się premiery, zostały wchłonięte podczas odpakowywania paczuszki i wzdychania ochania i echania nad jej zawartością, co prawda z pełną buzią było trudno , ale dałyśmy radę:)))
Krysiu bardzo Ci dziękuję, tyle wspaniałości i wszystko specjalnie dla mnie.
Tym bardziej jest mi bardzo miło.



Ale mikołaj przyfrunął do mnie także od Diany  z bloga Na rzęsach duszy.
Diana jest osóbką robiącą wspaniałe zdjęcia.
Musiałam być bardzo grzeczna bo w paczuszce schował się kotek i aniołek ten niebieski w zimowej sukni i latarenka i masa słodyczy, które także się nie doczekały premiery, nie wiem co się dzieje u mnie w domu, ale jakimś dziwnym sposobem wszystko co ma w swoim składzie przetworzony cukier znika bez śladu, gdzie się podziały moje "cukierasy"???  


 "Może je zjadły straszne goryle?
Z okropnym rykiem do domu wpadły,
moje cukierki bezczelnie zjadły"
 (fragment zapożyczony od Pani Danuty Wawiłow, piszącej piękne wierszyki a to był wierszyk mojego dzieciństwa"daktyle")
a tu juz prezenciki od Diany




a aniołek różowy jest od Ani z Odtwórczo, mam także zaszczyt go posiadać, o czym już wcześniej pisałam a tabliczkę pelemele specjalnie dla mnie zrobiła przezdolna osóbka o wielkim sercu Agatka z Kącika Małej Sowy
Także się nią chwaiłam, 
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję, 
jest mi niezmiernie miło i jestem zaszczycona, że mogę posiadać cząstkę waszych zdolności a także kawał serucha włożonego w to co dla mnie zrobiłyście.
Dziękuję Krysiu, Diano, Aniu i Agatko, bardzo Wam dziękuję, dzięki Wam mój dom zapełnił się "sercem".

11 komentarzy:

  1. Świetne prezenty przygotowałyście dla siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjmij ode mnie spóźnione, lecz z serca - najlepsze życzenia z okazji Twego święta! Zdrówka, spełnienia marzeń, nieustającej weny twórczej i wszystkiego, czego tylko zapragniesz! :*
    A paczuszki widzę jak zwykle piękne i przebogate :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze raz wszystkie najlepszego- wspaniałości!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Edytko bardzo sie cieszę , że miałas tyle pięknych wrażeń z okazji urodzin a co za tym idzie uśmiechów :)
    To bardzo fajne , że prezenty w końcu się udały wzajemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmmm wszystko co słodkie Ci znika ?:)))
    u mnie też znikło , muszę chyba przejść jakiś odwyk ;D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same zdolne Dziewczyny w tej blogosferze i do tego tak jak napisałaś wszystko zrobione z sercem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne prezenty i jak dużo tego wszystkiego - tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.