sobota, 22 listopada 2014

Świąteczna deseczka z bałwankiem

Witajcie,
 dziś cały dzień spędziłam na robieniu bombek, już niedługo będę się chwalić, jednak nie do końca, gdyż nie wychodzą mi lakierowania spękań, razem z lakierem akrylowym zdjęłam spękania, wyczytałam że dobre będą lakiery poliuretanowe, pobiegłam, zakupiłam i znowu porażka, ten lakier roztopił styropian bombkowy, dostałam zdjęcie spękacza, który ma być antidotum na moje problemy, jednak dopiero go dostanę za 2 tygodnie, tymczasem muszę znaleźć coś co będzie zabezpieczało spękania.
Koniec narzekania, dziś deseczka, kolejna, słodka , zimowa, bardzo mi się podoba.
Dziękuję za wszystkie przemiłe słowa pod poprzednimi postami i za to, że jesteście.




18 komentarzy:

  1. Super, wygląda świetnie z obu stron :) Co do bombek to jestem zielona w temacie, ale trzymam kciuki żeby wszystko było ok!

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, kiedy Ty to wszystko robisz? Podziwiam i zazdroszczę czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczności:-) Do styropianu można wziąć lakier akrylowy;-) miłego wieczorku Edytko:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle nowych prac się u Ciebie pojawia, że nie nadążam :) Świetna deseczka :)
    PS: Ja spękania przed lakierowaniem zwykle psikam fiksatywą w sprayu (2 cienkie warstwy), a potem normalnie jadę lakierem akrylowym. Na styropianowej bombce się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Edytka ! Deseczka słodziaszna !...motywy przepiękne, przyjemnie popatrzeć :).
    Pozdrawiam !...no i tego czasu zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Deseczki są rewelacyjne!!! Motyw z bałwankiem ekstra!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bałwanek jest uroczy i już masz odpowiedzi w temacie - ja też używam akrylowego i fiksatywy ( nie zawsze)
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wyszło pięknie ..tak całorocznie można powiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczna deseczka, a bałwanek jest słodki :) Od razu zapachniało mi zimą :) Pozdrawiam.Trzymam kciuki za spękania na bombkach - nie robiłam na styropianie więc nic nie doradzę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Deseczki są bardzo ładne;) Niestety ja też sprawdzam preparaty metodą prób i błędów ale w końcu wychodzi mi to co chciałam. Właśnie, tą fiksatywę muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  11. deseczka jest cudowna z obu stron Edytko - ja również wszystko prawie metodą prób i błędów - ale efekt końcowy zawsze wychodzi mi tak jak zamierzyłam zrobić coś - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  12. Edytko- od samego patrzenia na Twoje prace gęba mi się uśmiecha! Nawet zima, jak widać, potrafi być radosna! Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  13. Deseczka wyszła Ci super. A metody prób i błędów są najlepsze, zawsze jakoś się dojdzie do celu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję pomysłu :)! Świątecznej deseczki tak pięknej jeszcze nie widziałam :)
    Eksperymentowanie prędzej czy później prowadzi do uzyskania zamierzonego efektu :)
    Miłej niedzieli :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. Deseczka sliczna, ja pryskalam takie bombki lakierem akrylowym w spray'u albo klejem Heritage ktory jednoczesnie jest lakierem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.