niedziela, 30 listopada 2014

mała fioletowa bombeczka i prezent od Ani z Odtwórczo oraz od Ani z Polymeranny

Witajcie
dziś chciałam Wam pokazać małą fioletową bombeczkę, która została przeze mnie zrobiona jako jedna z pierwszych, to były moje początki "bombkowania", było to jakieś 2 - 3 miesiące temu, po próbach i kolejnych bombkach teraz wychodzą mi coraz to inne, śmiem powiedzieć, że ładniejsze:) 
Jednak ta ma swój urok, przez nią się wszystko zaczęło, w moim solnym świecie zawitał decoupage:)
A więc oto ona:

A teraz będę się chwalić
tydzień temu Ania z Odtwórczo poprosiła mnie o adres, nie wiem czym sobie zasłużyłam ale  przyfrunęły do mnie takie oto cuda.
Powiem Wam tylko że możecie mi zazdrościć, są wspaniałe.
"odtwórcze" pierniczki i chłopczyk w szaliku obok niebieskiej bombeczki zawisną na mojej choince, kolczyki skonfiskowała moja córa , a czerwona anielinka ożywiła moją kuchnię. 
Musicie koniecznie zajrzeć do Ani tworzy same cuda, jest niesamowicie zdolna i kreatywna i czego jej zazdroszcze potrafi pięknie malować. 
Wszystkie solniaczki, które dostałam są cudne, bardzo starannie wykonane i bardzo , bardzo ale to bardzo mi się podobają.
Bombeczka wstążeczkowa wymaga dużej prezcyzji i cierpliwości, obie te cechy Ania posiada bo została ideanie równiutko zrobiona, łał.
Aniu dziękuję, nie wiem czym sobie zasłużyłam, ale bardzo, bardzo Ci dziękuję, wszystko jest wspaniałe.




A to magnesik, dostałam go od Ani z Polymeranny,
jest piękny,  
jest mój, wisi na mojej lodówce, jest cały mój, zrobiony przez niesamowicie zdolne ręce niesłychanie skromnej i utalentowanej Ani, zajrzyjcie do niej a sami zobaczycie.
Niewiele osób może się pochwalić takim talentem lepienia takich wspaniałości.
Ja do Ani zajrzałam niechcący i jak tam zajrzałam to zakochałam się w jej pracach a teraz mam jedną z nich, dziękuję.



9 komentarzy:

  1. Przez wyjazd kilka dni mnie nie było, więc muszę nadrobić zaległości:-) Obie Anie znam i oglądam i "zazdraszczam" na całego, bo cudowności dostałaś:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, to ja nie wiem czy sobie zasłużyłam na takie pochwały ;) Strasznie mi miło, dziękuję. Niedługo pokażę na blogu, co dostałam od Ciebie i wtedy się wszyscy zastanowią, czym JA zasłużyłam na TWOJE prace ;)) Cieszę się, że paczka Ci się spodobała :) A co do magnesu - widziałam go już jakiś czas temu na blogu u Ani i faktycznie jest cudowny, niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. A bombeczka jest cudna, bardzo podoba mi się jej kolorek :) Potrafisz wydobyć głębię ze zwykłej serwetki - brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Edytko,szczęściaro piękne prezenty dostałaś ,a ten magnes jest odlotowy,ma dziewczę talent .
    Buźka niedzielna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne prezenty, oczywiście zazdroszczę trochę :) Fioletowa bombeczka również mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna Twoja bombeczka , ma w sobie taką dziecięcą radośc i kolory są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Edytko, a może ta dama z magnesiku to Ty:)? Taki odpoczynek po pracy:)
    No widzisz, musisz być bardzo grzeczna, tyle prezentów:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzydkie. Wszystko brzydkie i paskudne, i ten leń na kanapie najbrzydszy! ;-) A wogóle to jestem zazdrosna o twoje dzieła i że tworzysz tak dużo, a ja ostatnio prawie nic!!! I właśnie pękłam z zazdrości, i już mnie tu nie ma....... (PUFFFFFFFF !!!!!)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.