sobota, 25 października 2014

Żółta anielinka z motylami i helloweenowe ciastka - palce czarownicy

Witajcie,
bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa i za to, że jesteście,
Dziś, żeby ocieplić troszeczkę pogodę przedstawiam słonecznego aniołka.
Oprócz aniołka powstały ciastka palce czarownicy,  są pyszne, polecam







17 komentarzy:

  1. Chętnie spróbuję :D
    A anielina ma cudne motylki na sukience ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anielinka bardzo ładna, sukienka ślicznie zdobiona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciacha fajne, ale ja jestem anty - haloween. To nie nasze święto. Ramadanu np. nie obchodzimy, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  4. buźka aniołka jest śliczna ..paluszki w sam raz na hallowen ..muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pozytywna anielica, naprawdę świetna

    OdpowiedzUsuń
  6. Anioły i Halloween razem u ciebie? A tego bym się nie spodziewała, bo to dwa inne światy są... ;-) Chyba, że tylko przepis próbowałaś, bo to też troche takie artystyczne "paluszki"...

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna anielica ,w żółtym jej pięknie i te motylki fajnie przysiadły na sukienusi.
    A ciasteczka idealne na helloweenowe wariactwa.
    Pozdrawiam niedzielnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe, super paluchy :-) Jak żywe!
    Anielica pięknie się prezentuje.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniołek cudny.ciasteczka wyglądają bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jaki śliczny anielaczek ....ale te ciasteczka troszkę groźne:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. motylki pięknie wyszły!!! pasują do całości :) a przepis na paluchy mam i chętnie go wypróbuję wkońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ciągle nie mogę patrzec na paluchy :))
    Aniołek w pięknych kolorach radośc niesie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciastka wyglądają faktycznie,jakbyś poobcinała palce całej rodzinie :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniołek przecudny :)
    A palce czarownicy rewelacyjne:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.