wtorek, 11 listopada 2014

zimowa deseczka z sikorkami

Witajcie,
Na początku chciałam podziękować za wszystkie miłe słowa i komentarze. 
Są bardzo budujące i zachęcają do dalszych starań. 

Pomimo iż mamy prawie połowę listopada to pogoda nas rozpieszcza, wprowadza w dobry nastrój , sprzyja usmiechowi a także nastraja optymistycznie.
Mam nadzieję że długo się taki klimat utrzyma, dla mnie mogły by być dwiepory roku główne wiosna i lato, należę do gatunku ciepłolubnych , toteż takie warunki sprzyjają mojej egzystencji.
Zima także miała swój urok ,ale chyba tylko wtedy, kiedy chodziłam do szkoły, jak były zaspy czy siarczysty mróz można było zostać w domu i nosa spod kołderki nie wystawiać, teraz czasy się zmieniły i bez względu na pogodę do pracy iść trzeba.
Może dlatego też nie do końca jestem zachwycona pogoda zimową i śniegiem.
Ale wspominając dawne czasy pokusiłam się o zrobienie takiej oto zimowej deseczki.
W serwetce z ptaszkami po prostu się zakochałam. 
Wygląda cudnie i na deseczce i na bombeczce i na świeczniku, jest uniwersalna, tylko latem nie bardzo będzie pasować , ale może obetnie się ostrokrzew i ptaszki też będą wyglądać świetnie.
A ponieważ święta nie trwają wiecznie i deseczkę po nich trzeba by było sprzątnąć to druga strona została zrobiona w stylu "na codzień"







9 komentarzy:

  1. Obydwie strony są śliczne ale te ptaszki... Miodzio!!!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super deseczka :) Ja też jestem za stroną z ptaszkami, może dlatego, że święta coraz bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie ptaszki - górą :))), a deseczka piękna :)
    Pozdrawiam Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. obie ładne ale ta z sikorkami jest piękna !

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne deseczki :) z ptaszkami cudowna :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Cuda , cuda powiadam i jakie uniwersalne :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.