poniedziałek, 20 października 2014

Anioł z masy solnej

Dziś szybiutko i bez zbędnych słów
Aniołek w czerwieniach, pozdrawiam i miłego dnia.
Dziękuję ,że jesteście i zostawiacie ślad po swojej bytności i to bardzi miły ślad.





13 komentarzy:

  1. Edytko bardzo radosny ten Twój aniołeczek ,ma śliczne oczka i uśmiech od ucha do ucha.Widzę ,że lakieru nie żałowałaś i świeci się jak przysłowiowe ...coś tam .Teraz każdy go zauważy i nie ma bata,skomentuje z radością .
    Pozdrawiam poniedziałkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby prosty aniołek, a ma w sobie tyle uroku! :) I ta złota broszka (czy co tam anielina trzyma w łapkach) rewelacyjnie dopełnia całości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prosty a jaki ładny! Piękna czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne anielice, oczy wszystkich jakie u Ciebie oglądam przykuwają uwagę. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świąteczny aniołeczek , jak czerwone jabłuszko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny :) Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W każdej kolorystyce wyglądają fajnie, a ten ze względu na kolory kojarzy mi się z jesienią...

    OdpowiedzUsuń
  8. On jest taki okrąglutki i uśmiechnięty jak ja i na dodatek lubi czerwony kolor:-)))))))
    To chyba Basia:-))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam, jak coś się tak świeci:) Co on trzyma, może to złote jajo? Bo jego mina jest bardzo tajemnicza, niby się uśmiecha, ale coś kombinuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. o ten mi sie bardzo podoba ^^ kolorystyka mi bardzo odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.