niedziela, 19 października 2014

Anioł z masy solnej

Witajcie,
mamy niedzielne popołudnie, lenistwo ogarnęło każdy kawałek ciała, sen wkroczył po rodzinnym pysznym obiadku i oczy same się zamykają.
Nie można się jednak poddawać, dziś piękna pogoda, można byłoby na spacer pójść, tyle pięknych zdjęć oglądam na blogach,  tyle że moje zdjęcia nie będą takie ładne, wyszłam więc z psem pod dom, żeby sobie pobiegał.
Przedstawiam dziś też anielinkę.
Fioletowa sukienka i niebieskie spojrzenie dopełniają całość, 
miłej reszty dnia.



9 komentarzy:

  1. Iście soczysta anielica o nieziemskim spojrzeniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ileż w niej radości i takiego rozmarzenia..................

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze aniołeczki :) świetna kiecka, kolor boski że tak powrotem :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy te oczy mogą kłamać?!!! Tą pięknością zauroczona byłaby moja córcia - lubi fiolety.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. <3
    ach ten błękit spojrzenia... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie skojarzyła się z bakłażanem, niebieskie spojrzenie wyraźnie się odcina na tym tle:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.