wtorek, 9 września 2014

poduchy zapachowe ciąg dalszy

Witajcie,
dziś powrót do transferu, powiem Wam, że strasznie mi się transferowanie podoba, co prawda zapachnie jest przedni, ale za to widoki po,  rekompensują wszystko:).
I tak oto powstały kolejne poduchy zapachowe.







17 komentarzy:

  1. transfer wychodzi Ci rewelacyjnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te poduchy...cudny transferek(nitro?)...,a i cóz jest w środku?Gratuluje pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a w środku są resztki misia namoczone w olejku eterycznym lawendowym , a transfer nitro

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie wygląda ,szczególnie ta poducha z motylami ,pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne poduszeczki, motywy rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Transfer wychodzi Ci świetnie!!! Rewelacyjne poduchy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super :) Mi tam transfer się rozpłynął jak próbowałam... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Ci wychodzą transfery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie wyszedł Ci ten transfer. Ja jakoś nie mogę się za niego zabrać, ale zawsze podziwiam u innych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne:) Na materiale transferu jeszcze nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. transfer rewelacyjny ale dla mnie dalej to czrana magia i nawet nie próbuje pozdrawiam ciepluteńko i wracam do zapełniania pudeł

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne poduszki, transfer idealny!!! zkąd takie słiczne grafiki masz ??? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak piękne wzory transferów i dobra robota!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super! Świetnie wychodzą Ci te transfery :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.