wtorek, 23 września 2014

2 poduszki zapachowe - transfer nitro

Witajcie, 
dziś kolejne woreczki z transferem nitro, 
transfer zwyczajnie mnie wciągnął, jeszcze muszę spróbować kolorowego, ale to dopiero przede mną, na trazie czarno biały już całkiem fajnie mi wychodzi i nawet jestem zadowolona.
Woreczki napachnione olejkiem lawendowym, zapach nawet dość długo się utrzymuje.
przechodząc obok pomieszczenia zapach jest odczuwalny.
Bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod poprzednimi postami i życzę Wam miłego dnia.





13 komentarzy:

  1. Super! Ta technika to dla mnie czarna magia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajniusie podusie :)
    A oglądałam jak się robi łyżką ten transfer , i babeczka nasączała wacik nie nitro tylko olejkiem zapachowym , chyba lawendowym , mówiła ,że tak samo się odbije a i ładnie pachnie .

    OdpowiedzUsuń
  3. Edytko fantastyczne transfery, bardzo lubię tą metodę:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Własnie ten rower próbowałam przetransferować na koszulkę i mi się rozmył :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje prace coraz bardziej zachęcają mnie do spróbowania sił w tym temacie.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię też popracować z transferem a takie wzory jak Twoje fajnie wyglądałyby też np. na poszewkach na poduszkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne !
    Muszę się zmobilizować i potrenować transfer, niestety nie wychodzi mi to tak ładnie jak Tobie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. transfery już Ci świetnie wychodzą!!!! piękne

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie ci wychodzą te transfery no i pomysł z poduszeczkami zapachowymi jest wspaniały - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze, szyjesz ładniejsze poduszki ode mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.