niedziela, 17 sierpnia 2014

Duża anielica z masy solnej

Witajcie,
 dziś powrót do masy solnej, chyba jednak najbardziej lubię z niej lepić, albo tak mi się wydaje, bo z plasteliny nic mi nie wychodzi a zimna porcelana jest materiałem fajnym ale bardzo wymagającym - czytaj szybko obsychającym, wobec tego ciężko mi osobiście się z nią pracuje,tym bardziej że lepiąc przeważnie robię jeszcze inne rzeczy przy okazji, a to zupa a to jakieś podlewanie kwiatów, bo sobie przypomniałam, że trzeba było podlać:D oj dużo by wymieniać. 
Sądzę, że każdy z nas po poszukiwaniach znajdzie coś tylko dla siebie.
Dziękuję za wszystkie miłe słowa i życzę Wam miłego wieczoru.








10 komentarzy:

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.