poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Anielica w granatowej sukience

Witajcie
na początku bardzo Wam dziękuję za  wszystkie przemiłe komentarze 
i za obecność.
Dla odmiany po moich szaleństwach z szyciem i transferem dziś coś innego a raczej powrót do źródeł.
Anielica  z masy solnej, duża, ma ponad 30cm.
Bardzo podobają mi się jej oczy, sądzę że świetnie wyszły.
A całość pozostawiam Wam do oceny i życzę miłego wieczoru.









19 komentarzy:

  1. cóż powiedzieć-śliczna po prostu:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. jEST PIEKNA , ja juz niedlugo sie zabieram za masesolna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to ja czekam na efekty Twojej pracy

    OdpowiedzUsuń
  4. No wiesz Edytko, nie wiem, jak to napisać, wszystkie Twoje anielice są piękne, ale ta... jest chyba najpiękniejsza! Najpiękniejsza suknia (kolor, krój, róże), najpiękniejsze włosy (marzę o takich lokach:) no i te oczy... ach! Daję jej 100 punktów!

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję Agatko mam nadzieję, że sprostam Twoim oczekiwaniom

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale przepięknie się błyszczy! Jak Ty to robisz,moje są matowe niezależnie od lakiru jakiego używam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie tylko oczy zwracają na siebie uwagę, ale też włosy i sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna!! Mnie się jednak najbardziej podobają jej włosy! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie mówiłam ! cały czas Edytko mnie zaskakujesz jak nie transfery to ikonki albo masy i wszystko takie cudne ,że nie wiem co piękniejsze , a oczy śliczne takie wyraziste i duże.
    Pozdrawiam milutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nazwałabym go anioł wieczorową porą

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczna Anielica, bardzo jej ładnie w tym szafirowym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przesliczna. Niesamowita twarz. Ma cos w sobie. Nieodparty urok

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.