czwartek, 28 sierpnia 2014

5 poduszek zapachowych do szafy

Witajcie
dziś w końcu u mnie zawitała piękna pogoda, zapowiedzi w prognozach  były takie sobie, słyszałam deszcz  i deszcz, a jednak słońce w końcu jest, dobrze bo to jeszcze sierpień, za wsześnie na jesień i tak mało lata mamy,  więc mogłoby jeszcze u nas zostać.
Tak jak pisałam w poprzednich postach zakochałam się w transferze. 
Raz spróbowałam i spodobało mi się bardzo.
Postanowiłam uszyć sobie poduszki zapachowe do szafy.
Do tej pory jakiś zapach kupowałam, raz ładniejszy raz brzydszy bywało różnie, ale nie pachmniały zbyt długo no i nie zawsze wyglądu można się było spodziewać.
Tym razem zapach w nos świdruje i baaardzo :saczetki"  zapachowe mi się podobają.
Do wypchania użyłam takiej dziwnej "waty" ze starych zabawek a do napachnienia posłużył olejek lawendowy kuipony w aptece.  
Zapach jest bardzo intensywny nie wiem czy będzie bardzo trwały ale na razie pachnie już 4 dzień podobnie intensywnie jak na początku. 













19 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie się prezentują ,oby tylko zapach się utrzymał jak najdłużej ,pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wykonałas te poduszeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez by mi się przydały takie pachnące podusie, chociaż w szafie miałabym lato :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez by mi się przydały takie pachnące podusie, chociaż w szafie miałabym lato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe podusie, a transfery wyszły idealnie, szczególnie na ostatniej podusi wygląda jak cieniowany:)

    OdpowiedzUsuń
  6. prześliczne!!! cudne są !! masz talent widzę nie tylko do masy solnej, ale do szycia i transferowania także :)

    ps. transfer przy pomocy nitro wykonujesz?? czy acetonu?? czy jeszcze inaczej??:):)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję za wszystkie miłe słowa


    transfer robię na nitro

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł!!! Transferowanie jest super :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. O rajciu rajciu !!!!!!!!! Ale cuda stworzylas !!!Tez takie chce :(:( Jejciu ! Piekne do prawdy pieknie i jescze w moim ulubionym vintage stylu

    OdpowiedzUsuń
  10. Do tego transferu to musi być laserowa drukarka , czyli papier samokopiujący , coś takiego jak taśma do kasy bez tuszu?
    Szkoda , nie mam takiej drukarki , a widzę ,że to nie jest takie trudne zrobić transfer na materiale .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję Wam batrdzoi za każde miłe słowo

    OdpowiedzUsuń
  12. Edytko, widzę nowy kierunek w Twojej twórczości - piękne te podusie i serduszka, no a transfery pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne to za dużo powiedziane:) do Twoich szyjątek to lat świetlnych moim brakuje

    OdpowiedzUsuń
  14. Edytko, uwielbiam takie pachnące podusie, sa prześliczne, gustowne i zapewne przepięknie pachną!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne te podusie :) super wychodzi Ci ten transfer :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wiesz Edytko wszystko w moim stylu a te transfery sa cudowne no i za tym idzie biorąc w całość też muszę takie coś wymodzić - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.