sobota, 23 sierpnia 2014

4 poduszki antywilgociowe do samochodu

Witajcie,
dziś pracowicie spędziłam sobotę, powstało kilka prac, które sukcesywnie będę Wam pokazywać.
Napatrzyłam się na różnych blogach, jak zdolne kobiety robią transfer na materiale i też postanowiłam spróbować, nie powiem, ale bardzo mi się to spodobało, oj bardzo.
Zamiast kupić uszyłam sobie 4 poduszki antywilgociowe do samochodu,
dodatkowo wzbogaciłam je o zapach lawendowy, który bardzo mi się podoba, więc mam 2 w jednym, łapacz wilgoci i zapach.
Poduchy są małe mają około 15cm długości i 18cm szerokości .
Oto one






15 komentarzy:

  1. Wyglądają przepięknie,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również ostatnio sporo eksperymentuję z transferem, ale ciągle brak mi czasu żeby pokazać efekty na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te podusie :-)
    Mnie też korci żeby spróbować swoich sił z transferem. Może podczas jesienno zimowych wieczorów uda mi się zrealizować ten plan :-)
    Miłej niedzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :).
    Ta z puszczykiem najfajniejsza ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Transfer fajna sprawa, więc nie dziwię,że Ci się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję Wam bardzo i fakt transfer wciąga oj i to jak

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne :) rozwijasz skrzydła Edytko :))) masz rację co do transferu, że wciąga oj tak!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę, jakie nowości! Piękne, a jakie ciekawe obrazki! Edytko, ja kiedyś pisałam o transferze, używam olejku lawendowego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne są... szczególnie ta z sówką...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne!! Czym sie wypełnia takie podusie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, do soli dodaję, ale nie wpadłam na to, że do tych poduszeczek tez tak mozna:)) Dziękuję!!!

      Usuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.