środa, 28 maja 2014

Zielone małe aniołki

Dziś moje uważam bardziej udane od pozostałych, jak je skończyłam malować na myśl przychodziło mi jedno słowo - wiking, nie wiem dlaczego ale od tej myśli patrząc na nie nie mogę się uwolnić, środkowy piegowaty na pewno zostanie ze mną i zawiśnie w grudniu na choince, jakoś taki wyjątkowy sentyment do niego poczułam. 
u mnie dziś śliczna pogoda wbrew temu co zapowiadają w radio i tv, bo tv kłamie:D, nie zapeszając mam nadzieję, że się utrzyma, jest idealnie, nie za ciepło,  nie za zimno ot w sam raz, a może dlatego tak mi pasuje bo to ostatni dzień mojego wolnego, zrobiłam sobie  3 dniowe lenistwo, wstawałam o 9, dziecko szło do szkoły a ja sobie posprzątałam, poprałam , poleżałam, polepiłam troche aniołków, pojadłam i duuużo popiłam kawy na zimno, lubię ją bardzo jak są upały, służy mi, ochładza nawadnia i coś tam jeszcze .... oj smakuje rewelacyjnie w upały i tyle, jak tak czytam to w wolne dni tylko czynności na  p robiłam :) życzę Wam miłego dnia i udanego wieczoru i wyruszam pobuszować na wasze  blogi, zobaczyć cuda które tworzycie.

16 komentarzy:

  1. Śliczne:) , tez bym pieguska zostawiła dla siebie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie zimno i pada deszcz :-(
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w czasie upałów uwielbiam zimne kakao lub inkę :-) Anioły - przecudne! Serdeczności! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się też ten piegusek podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie są urocze. A dzisiaj chyba w Lublinie mokro?

    OdpowiedzUsuń
  6. Leje od wczoraj woieczorem i to równo

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach te słodkie czapeczki... Widzę, że już przygotowujesz się do zimy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. :) do zimy nie... do choinki:D zimy nie chce a choinke ubtraną najchętniej bym cały rok trzymała:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniec opalania:( Piegusek przesłodki, reszta zresztą też:)

    OdpowiedzUsuń
  10. niestety koniec ale po deszczu tez bedzie slonce:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie Edytka takie wikingowe są i fajnie :)))
    Aj jeszcze te kolorki Twoich prac... te zielenie, granaty mmm... :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciesze się że Ci się podobają

    OdpowiedzUsuń
  13. Edytko, wszystkie sa słodziaki, Pan Piegusek uroczy. MNie sie troche kojarzą z serialem "Sąsiedzi", ale Wikingami też moga być. Jak zwykle prześliczne i mają przesłodkie minki!
    Pozdrawiam serdecznie. Ania

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.