wtorek, 27 maja 2014

Pomarańczowy słodziak

Upał jak w sierpniu, warto byłoby poleżeć na plaży z książką lub pomaszerować leśnymi ścieżkami by troche popodziwiać przyrody, niestety ani jedno ani drugie niewykonalne, jak na razie zostają marzenia, a teraz pomarańczowy - jak sama nazwa wskazuje, aniołek wygląda na słodziaka i taki chyba ma być, jak go robiłam jakoś tak wyjątkowo mi podpasował ,  nic w nim nie poprawiałam niczego nie udoskonalałam, ot takiego mnie zrobiłaś takiego mnie masz:)
 


11 komentarzy:

  1. U nas dzisiaj małe ochłodzenie :)
    A aniołek prawdziwy słodziak :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakim cudem ze słonej masy powstają takie słodziaki?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny słodziak, jesteś Matką Edytą Od Aniołów. Wkładasz w to serce, a każdy Anioł żyje i sie uśmiecha. Bije od nich taka pozytywna energia, że myslę sobie, iż musisz być wspaniałą Osobą. Buziaki. Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas dziś pochmurno i brrr.... zimno, że hej! A ja wyletniłam się idąc do pracy jak na upały :-/ Aniołek jak wszystkie Twoje prace jest cudowny! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny , nie ma to jak słodkości z soli :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak z ciekawości...czy one wszystkie te słodziaki wiszą u Ciebie w domu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta anielinka to sama słodycz :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wszystkie wisza u mnie, niektórymi uszczęśliwiam rodzinę i znajomych:D chcą czy nie chcą muszą się cieszyć:D
    dziękuję Wam za wszystkie komentarze

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.