niedziela, 11 maja 2014

kremowe bielone serca

Dziś kolejne serducha ze znanym już wzorem z poprzedniego postu, tym razem serducha są  kremowe, bielone,te podobają mi się znacznie bardziej niż brązowe, jednak cały czas szukam dla  nich zastosowania, nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy, myślałam o ramie lustra ale nie bardzo wiem w którym miejscu mogłabym je przytwierdzić, więc dalej się zastanawiam a tymczasem życz e udanego wieczoru.
 




19 komentarzy:

  1. śliczne i urocze te serducha :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj :) Miło tu u Ciebie na blogu :) Chętnie będę tu bywać częściej, Zapraszam Cię do mnie , może zechcesz dołączyc do grona obserwatorów ? Może masz ochotę skomentować jakiś post i polubić mój nowo utworzony fanpage na fb? Aktualnie trwa u mnie urodzinowe candy :) Zapraszam także do zakupu moich prac. Pozdrawiam Serdecznie . Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają tak smakowicie...ja powiesiłabym je w kuchni, niech innym ślinka leci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, jak smakowite pierniczki...może na lodówkę w formie magnesu...na pewno coś Edytka wymyślisz :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo gustowne:) Faktycznie wyglądają smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję, ale na pewno jeść ich nie będę:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej! Faktycznie jak ciasteczka! :)Piękne są...

    OdpowiedzUsuń
  8. Rama lustra, fajny pomysł, A może by tak je w rogu przyczepić? za ładne są serducha by leżały "w szufladzie"

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękne te serduszka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję, myślałam o rogu lustra ale rama w kolorze wenge i troche się z serduchami gryzie kolorem

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW!!!!! one są po prostu przepiękne :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze serduszka, zastosowanie z pewnością znajdziesz. Wystarczy powiesić je na sznureczkach w oknie np. Ślicznie będą wyglądały.

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję, nad oknem się zastanowie nawet o tym nie pomyślałam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.