poniedziałek, 19 maja 2014

Dwie pomarańczowe Anielinki z serca krojone

Od samego rana chodzi  za mną chęć zjedzenia jakiegoś słodycza, podobno kochanego ciała nigdy za wiele, ale jednak czasami nadmiar miłości bywa zabujczo zgubny:D
podchodzi się do szafy i wyciąga się spodenki, które w tamtym roku były w sam raz a w tym nie wiem pewnie po ostatnim praniu się skurczyły, bo co innego mogło im się stać???? :D
Przecież kochane ciało to kochane ciało a jednak nie takie kochane, podobno od przybytku głowa nie boli, ale czasem może rozboleć jak się stanie obok własnych szmatek i każda wygląda jak z młodszej siostry:D więc wypadało by się pochamować i nie zjadać wszystkiego, co się upoluje:)
i tym oto optymistycznym :D akcentem kończe rozważania natury cielesnej a pod spodem wytwór rąk moich 2 słodkie pomarańczowe anielinki z koniczynkami, pozdrawiam Wszystkich i  życzę miłego ciepłego i słonecznego dnia takiego jaki teraz jest u mnie:)





9 komentarzy:

  1. Edytko, prawdziwy tytan pracy z Ciebie, aniołki prześliczne! Ja muszę zrzucić kilka kilogramów, bo po zimie pozostało to tu, to tam, ale noszę sie z uśmiechem na twarzy )
    Pozdrawiam serdecznie. Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję Aniu, to jest nas dwie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobne przemyślenia gdy patrzę na swoją szafę, a anioły bardzo optymistyczne:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam te ból, gdy ubrania się "kurczą" :) Aniołki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ubrania robią się za duże, i jakby mnie ubywało :/
    Słodkie aniołeczki, takie pogodne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne aniołki , hmm jestem drugą osóbką której ubrania sie dziwnie rozciagają
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. I jak tu nie mieć ochoty na słodycze, kiedy Twoje anielice wyglądają tak słodko i kolorowo, jakby było do zjedzenia:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Taaak... skąd ja to znam? Nawet nie mogę myśleć o słodkim:( Bardzo ciekawa forma z tym sercem.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za czas poświęcony na obejrzenie moich prac, a także za każde słowo, jakie zechcecie zostawić po sobie.